Sekret Genezis Tom Knox Recenzja
Wydawnictwo REBIS
W południowo-wschodniej Turcji, archeolodzy odkrywają niezwykły kompleks sakralny Göbekli Tepe. Młody korespondent zagraniczny z Londynu, Robert Luttell zostaje wysłany na miejsce w celu napisana niewielkiego artykułu na temat znaleziska. Jednak na miejscu okazuje się, że z pozoru niewinna sprawa nieoczekiwanie przejmuje niezwykły obrót. Ktoś na stanowisku archeologicznym popełnia morderstwo a na jaw zaczynają wychodzić intrygujące tajemnice związane z odkrytym miejscem. W tym samym czasie w Londynie grasuje psychopatyczny morderca, którego brutalne morderstwa nawiązują do rytualnych mordów różnych starożytnych kultur.
Autor umiejętnie prowadzi akcję od gorącej Turcji, gdzie jesteśmy świadkami archeologicznego odkrycia, po ponury Londyn gdzie śledzimy poczynania angielskiej policji idącej śladem mordercy. Nie brakuje tu ciekawostek historycznych związanych z oba tymi miejscami. Z jednej strony odwiedzamy zakamarki Anglii, z drugiej muzealne piwnice Turcji i zapoznajemy się bliżej z kulturą Bliskiego Wschodu.
Na uwagę zasługuje stworzona przez autora postać psychopatycznego mordercy. Pisarz sprawnie “wkłada w ręce” tej mrocznej postaci, szokujące obrzędy religijne Azteków czy Wikingów. Opisy tych morderstw są mocne i wstrząsające, to momenty w książce dla ludzi o mocnych nerwach. Nie brakuje też innych obrzędów religijnych np. Kananejczyków, o których historia wolałaby zapomnieć.
Sięgając po „Sekret Genezis” obawiałam się, że Tom Knox – z zawodu dziennikarz – napisał swoją powieść w typowy dla niektórych dziennikarzy sposób: podając suche fakty z podkoloryzowaną sensacją, które szumnie nazwano „powieścią”. Jednak autor potrafi zaskoczyć. Umiejętnie posługuje się dziennikarską wiedzą oraz znajomością historii starożytnej. To dobry przykład książki, która łączy dobrą fikcję literacką z wieloma faktami historycznymi, ciekawostkami archeologicznymi czy rytuałami starożytnych cywilizacji. “Sekret Genezis” to gratka dla czytelników interesujących się archeologią, kultami religijnymi czy kulturą Bliskiego Wschodu.
Te elementy oraz fabuła powieści, w której pełno jest zaskakujących zwrotów akcji sprawia, że książka trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Autor pisze przekonująco, bywa też bardzo bezpośredni, to sprawia, że książkę czyta się z przyjemnością.
“Sekret Genezis” to debiut autora w tym niełatwym gatunku, z którym poradził sobie zaskakująco dobrze, to bez wątpienia autor który ma duży potencjał. Czekam na jego kolejne książki.
Recenzję napisała
Magda
Czytadełko
.








Już się nie mogę doczekać, żeby to przeczytać. Lubię, jak się dużo dzieje.
Nastawienie do lektury też jest ważne – inaczej człowiek zabiera się za czytanie powieści historycznej, inaczej romansu a jeszcze inaczej powieści sensacyjnej. Ta mi wygląda na dobrą sensację i jestem nastawiona pozytywnie:)