Dobrze jest, jak jest Anne Proulx Recenzja

Dom Wydawniczy REBIS

“Dobrze jest, jak jest” to zbiór dziewięciu opowiadań, amerykańskiej pisarki Anne Proulx, znanej czytelnikom z takich książek jak „Tajeminca Brokeback Mountain” czy powieści „Kroniki portowe” nagrodzonej nagrodą Pulitzera i National Book Award. Autorka obecnie mieszka w górach Wyoming, od dzieciństwa podróżuje po Stanach, znajomość terenów i historii Ameryki przekazuje też w swoich książkach.

“Dobrze jest, jak jest” to opowiadania, w których podążamy śladami, na pozór zwyczajnych amerykańskich rodzin. Autorka zamienia małe radości i wielkie dramaty bohaterów, w niezwykłe historie, rozgrywające się na tle srogiego krajobrazu Stanów Zjednoczonych. Anne Proulx tworzy obraz ludzkich tragedii, nakreślonych na przestrzeni czasów, które często rozgrywają się w trudnych warunkach środowiskowych i społecznościowych, gdzie wyraźnie odczuwamy potęgę natury, której człowiek łatwo może stać się ofiarą.

Czytamy  opowieść starego zaganiacza bydła, mieszkającego w domu spokojnej starości, który postanawia wyjawić skrywaną przez całe życie, niezwykłą tajemnicę rodzinną. Śledzimy losy dwójki młodych ludzi, żyjących w czasach, w których bardzo trudne warunki, często doprowadzały do ogromnych tragedii. Podążamy losem bohaterów żyjących bliżej naszych czasów, których powierzchowność i zaślepienie doprowadza do dramatu.

Autorka sięga również do historii w iście baśniowym stylu; odwiedzamy piekło, gdzie szatan uświadamia sobie  jak bardzo jest już staromodny. Czytamy  również wzruszającą, bajkową opowieść o małżeństwie, która nie może mieć dzieci.

To tylko niektóre historie, ze zbioru wyjątkowych obyczajowych opowiadań, przeplatanych dramatem, które sięgają głęboko do korzeni rodzinnych. “Dobrze jest, jak jest” to ważne i poruszające opowiadania,  które zmuszają do głębokiej refleksji. Autorka pisze  prozą na wysokim poziomie, realistycznie przedstawiając historie  swoich bohaterów. Polecam każdemu czytelnikowi szukającemu dobrej i ambitnej literatury.

Recenzję napisała Magda

Czytadełko

Komentuj