Biała Maria Hanna Krall. Recenzja
Najnowsza opowieść Hanny Krall, podobnie jak wiele historii związanych z Holokaustem, rozpoczyna się poszukiwaniem fikcyjnych rodziców chrzestnych dla „czarniutkiej dziewczynki”. Można jednak również napisać inaczej – że rozpoczyna się rozmową z nieobecnym Krzysztofem Kieślowskim. Biała Maria rozpoczyna się bowiem wiele razy. Holokaust to temat, który Hanna Krall podejmowała wielokrotnie. Jak mówi, „Zamknąć się w Zagładzie, to jak zamknąć się we wszechświecie”*. Trudno nie odnieść wrażenia, że pojawiająca się tu mała dziewczynka, w której historii można doszukiwać się zbieżności z biografią autorki, stanowi swoistą reprezentację losów wszystkich ofiar faszyzmu. Książki Krall nie mają być jednak formą rozliczenia czy autoterapii. To ważne teksty, które (nie po raz pierwszy) stawiają pod znakiem zapytania granicę dzielącą reportaż i literaturę….
Masakra Profana Jarosław Stawirej. Recenzja
Było skandalistów wielu Podczas lektury tej książki czyniłam wielkie starania o to, żeby napisać o niej jednak coś dobrego. Ostatecznie zdecydowałam, że oceniam powieść Stawireja in plus, ale nie ukrywam, że przyszło mi to z trudem. Wziętemu menedżerowi marki jednej z wielkich korporacji ukazuje się pewnego dnia Matka Boska. Niebiański wybraniec, który nie wierzy w nic, nawet w życie pozakorporacyjne, a uzależniony jest od wszelkich używek, które umożliwiają mu w miarę płynne funkcjonowanie w firmie, zostaje nagle obdarzony wielką łaską. Dar okazuje się jednak wyjątkowo niewygodny, szczególnie podczas multimedialnych prezentacji dla zarządu, kiedy na flipchart zaczyna kapać krew ze stygmatów, a piękna pogodynka, która wieczorami odwiedza menedżerski apartament w Śródmieściu, ucieka w popłochu przed wpływem…
Nagi sad Wiesław Myśliwski. Recenzja
„Byłem tylko taki, jakim mnie zmyślił, bo jedynym moim istnieniem, do którego się przyznaję, było to zmyślenie jego, temu zmyśleniu zawdzięczam siebie, ale i taki już na całe życie pozostałem. Ani on mnie innego nigdy nie dostrzegał, ani ja tego zmyślenia nie opuszczałem na krok, nawet mi się nigdzie siebie szukać nie chciało poza tym”. Cytat ten może posłużyć za kwintesencję powieści Wiesława Myśliwskiego. Zawiera się w nim nadrzędny sens książki – wyidealizowany wizerunek dziecka rojony przez rodzica i dramat syna, który widząc wybujałe pragnienie ojca stara mu się dorównać, tak dalece, że zatraca sam siebie. Myśliwski podejmuje temat niełatwych relacji na linii ojciec – syn. Tym trudniejszych, że opierających się na dysonansie możliwości intelektualnych….
Da capo Jerzy Franczak. Recenzja
„Spłynął na mnie błogi spokój, łzy napłynęły do oczu, tak, wszystko już było dobrze, walka się skończyła. Odniosłem zwycięstwo nad samym sobą. Kochałem ojca”. Książka Jerzego Franczaka „Da capo” to powieść o rodzinie, przedstawiająca podstawową komórkę społeczną jako przyczynę mentalnych udręk, naszych wewnętrznych ograniczeń, a jednocześnie jako środowisko mające twórczą moc, kształtujące każdego z jej członków. Bohater utworu – Kamil Król, współczesny everyman, daleki jest od archetypicznej męskości. To dziecko z dysfunkcyjnej rodziny, dorastające w cieniu despotycznego ojca. Zakompleksiony małolat, ofiara w szkole. Wreszcie sfrustrowany mąż i ojciec. Wykazuje tendencje do sadomasochizmu psychicznego, nieustannie odczuwa wewnętrzny niepokój, dręczą go wyrzuty sumienia. Przytłacza marazm i stagnacja tzw. „dorosłego życia”, do bólu przewidywalny dzień, życie podporządkowane wypełnianiu…








Obserwuj nas!